RATUJMY BEZCENNY DLA POLSKI ZABYTEK
Oddaję Wam Kochani, wyjątkową piosenkę - powstałą z wielkiej bezsilności. Willa Pana Pułkownika Jana Kotowicza wymaga pilnego ratunku. Jest żywym pomnikiem historii — pomnikiem, na którego utratę nie stać ani miasta Rzeszowa, ani Rzeczypospolitej Polskiej. Piosenka w linku poniżej.
Willa wymaga pilnego ratunku. Nie jest tu mowa o roku czy dwóch. Chodzi o natychmiastową reakcję zarówno konserwatorów, jak i władz! Obecny właściciel planował wyburzenie budynku!!!!
Kiedy byłem małym chłopcem, przechodziłem obok willi Kotowicza, nie wiedząc, skąd bierze się taka nazwa. Wiedziałem, że za płotem znajduje się bajeczny ogród, rosną piękne drzewa i śpiewają ptaki. Po latach dowiedziałem się, że właścicielem domu był Pan Pułkownik Jan Kotowicz: Kawaler Orderu Virtuti Militari, uczestnik walk o Wołyń, wojny polsko-bolszewickiej i II wojny światowej, ostatni dowódca 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. Skazany na dziesięć lat więzienia przez komunistów. Urodził się i został pochowany w Rzeszowie.
Piosenka jest błaganiem o ratowanie tego zabytku. Myślę, że wyraża ona wolę wielu Mieszkańców Rzeszowa, zaangażowanych w jej ratowanie. Kochani, zewrzyjmy szeregi. Możemy jeszcze zdążyć. Marzy mi się, żeby willa Pana Pułkownika służyła mieszkańcom.
Wyjątkowo proszę Was o udostępnianie. Może dzięki temu temat rotowania domu Pana Pułkownika Jana Kotowicza trafi do właściwego urzędnika i zostanie uratowana dla Przyszłych Pokoleń.
Piotr Sobota